Heeeejo *u*
Ciesze się , że spędziłam święta na wsi
bo na serio było super ♥
Przyjechałam tam w niedziele ok. 11 <rano>
zjadłam barszcz biały i
posiedziałam troche z rodziną ,
znaczy :
dwie ciocie , trzech wujków ,babcia , prababcia ,
praprababcia ,moja mama ,dwóch kuzynów , dwie kuzynki i
dziadek.
Potem zaczął padać śnieg -,-
Rafał i Michał <kuzyni> poszli się
rzucać śnieżkami
a potem dołączyłam ja z Agnieszką <kuzynką>
przyszliśmy cali mokrzy ,
ale naszczęście mnie nie
zakopali w śniegu jak
Agnieszke , bo prawie zakopali ;o
Po tym jedliśmy ciasto i oglądaliśmy
telewizje ...
Jakoś o 16/17
wyszliśmy robić bałwany takie wielkie zrobiliśmy *o*
hłehłe
Lany poniedziałek :
wstałam se na luzie i
zeszłam na dół do łazienki
wychodze a już w kuchni mnie zaatakowali XD
ja takie ;o
ale niemiałam gdzie uciec..
potem jeszcze kuzyn mnie oblał no i tyle
tego śmingusa dyngusa ,
gdyby nie było śniegu to byśmy sie wiadrami na dworze lali :DD
Dowiedziałam się też dzisiaj , że kotka mojego dziadka jest
w ciąży ,hnlehdfqhlwrddhnegd *u*
te małe kotki są najłodsze na świecie :3
i ...
na lustrzanke !
taką jak ma Lucy
bardzo mi się podobają zdjęcia ,
które robi ta lustrznaka ;)
Przepraszam , że jednak nie ma tych zdjęć .
Jakoś nie miałam czasu ich zrobić >.<
Omnomnom <3.Wkońcu post ^^. I naszczęście dłuuugi :D.Zapraszam do mnie i zapraszam jutro na 13:20 na tinychat :)
OdpowiedzUsuń